YouTube

Przygotowania do promocji na YouTube trwają. Dzisiaj nieomal straciłem telefon gdy wyskoczył z tego statywu (trzymają go tam sprężynki z obu stron), przeleciał metr, ale był wciąż podpięty kablem do laptopa, więc zamiast wyrwać się na wolność po prostu rąbnął o podłogę.

Film faktycznie ma lepszą jakość niż taki nagrywany laptopową kamerką, więc chyba warto ryzykować.

Dodaj komentarz